Różaniec w rękach
Świadectwa

Matka Boża pomogła mi znaleźć pracę i otworzyła serce na Boga

W lipcu ubiegłego roku skończyłam studia na Uniwersytecie Medycznym, jednak mimo tytułu magistra i zdobycia wyższego wykształcenia nie miałam żadnej perspektywy na zdobycie pracy. Pomimo odbytych kilku rozmów o prace nigdzie jej dostałam, wszędzie potrzebowano kilku lat doświadczenia w zawodzie którego ja jako osoba świeżo po studiach nie posiadałam, sytuacja była beznadzieja.

Kilka miesięcy wcześniej usłyszałam o Nowennie Pompejanskiej. 1 sierpnia rozpoczęłam modlitwę w intencji znalezienia pracy w zawodzie . W międzyczasie 14 sierpnia byłam na pielgrzymce na Jasną Górę właśnie w tej samej intencji. Podczas odmawiania posypały mi się wszystkie, ale to dosłownie wszystkie moje relacje z koleżankami i kolegami – zostałam sama, całkiem sama tylko ja i Panienka. Ciężko mi było, był płacz nie raz, nie raz zwątpienie, niechęć, załamanie. Jednak wiem, ze te relacje się posypały właśnie w tamtym czasie za łaską Matki – ona widziała ze to wszystko było fałszywe w stosunku do mnie, bardzo niemoralne i wykorzystujące mnie. Teraz to wiem i mimo ze nadal jestem sama tylko z Nią to wiem, ze to jest po coś.

23 września skończyłam odmawiać Nowennę o godzinie 12:45 a zaraz po godzinie 13 dostałam telefon z informacją o możliwości stażu. To CUD! Panienka wysłuchała mnie! Ofiarowuje jej co dzień moje całe życie. Całe moje życie jest w jej rękach. Ufam jej z całego serca. Dzięki Niej zaczęłam każdego dnia (przynajmniej się staram) czytać Pismo Święte, uczestniczyć w każdej Mszy Niedzielnej, korzystać z sakramentów.

Królowa mojego życia – tak Ją nazywam, nie tylko pomogła mi zdobyć szansę na prace ale przede wszystkim otworzyła mi serce na Boga.

Bardzo bym chciała, aby każdy poznał dobroć Panienki, zaufał Jej .

Diana

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Copy link
Powered by Social Snap